Tęsknie, naprawdę tęsknię za tą wycieczką. Zaznajomiłam się z paroma osobami, przeżyłam wiele i chciałabym tam wrócić.
Czasami nawet nie potrafię czemu tak bardzo, ale po prostu tak jest. Może dlatego, ze dzięki temu oderwałam się od rzeczywistości? Całe 3 dni bez ludzi, których nie lubię.
Co prawdę z nami były 2 osoby, które nie trawiłam i nadal nie za bardzo mi wychodzi. Ale jednak ta sytuacja wyrwała wtedy na mnie takie wrażenie, że zapomniałam o wszystkim.
Każdemu przydałaby się taka chwila wytchnienie i z tego powodu polecam wypad w góry. Wyłączyć telefon, pojechać z osobami które się kocha, albo nie zna. Jeżdżą pociągi, można się wybrać.
Na prawdę szczerze polecam i mam nadzieję, że niedługo tam wróce.
Takie widoki wymagają zobaczenia na własne oczy.
Oh, tak bardzo tęsknie... Za ludźmi jakimi wtedy byli, za śmiesznymi momentami, za gubieniem się, za niekończącym się śmiechem w autobusie, za jazdą na zakrętach, za wejściem do Maca. I oczywiście za znajomościami, które zawarłam dzięki tej wycieczce.
Ale... W czwartek jadę na łyżwy, z kolejnymi nowymi ludźmi. Z kimś kogo nie znam, a poznam. No i z moim E.
Kanada
Michał Kubiak: Pierdolisz jak Makłowicz.Krzysztof Ignaczak: Makłowicz by jeszcze zupę gotował ,a ja niestety tego nie robię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz