Namieszane,
wszystko się kręci i kołuje. Dookoła wszystko się zmienia,
przemija. Kiedyś wszystko musi sie skończyć. Kiedyś coś musi się
zacząć. Wierze w przeznaczenie. Nie w coś nadzwyczajnego, ale sądze
że nie ma czegoś takiego jak przypadkowe spotkanie, poznanie kogoś.
To stanowi część planu, co z tego wynika? Czasem coś dobrego,
kiedy indziej złego. Każdy staje na naszej drodze z powodu przeznaczenie. jednak.. do czego ono prowadzi?
Mogę to powiedzieć. Jestem uzależniona. Tak, tak, nie kłamie. Jestem
uzależniona. Od jego uśmiechu, spojrzenia, pocałunków i dotyku.
To wszystko składa się na moje uzależnienie. Bez tego usycham,
tylko jego pragnę i chcę go mieć zawsze przy sobie.
Kochała
go, ponad wszystko. Ale najbardziej lubiła jak siedzieli razem i się
śmiali. Po prostu wielbiła się z nim śmiać. Śmiać się z nich,
z niego, z niej. To sprawiało jej radość i za tym teraz tęskniła,
za tą bliskością i porozumieniem kiedy siedzieli razem. Teraz jej
tego brakowało, w tym momencie. wspólnego śmiechu, a później
kojącej ciszy i pocałunków. O tak, to po śmiechu było
najwspanialsze.
Ciekawe
jak wygląda gdy śpi... Uśmiecha się? Jest poważny? Czy..
Gdybyśmy zasnęli, obudziłby sie i mnie obserwował? A może
byłoby na odwrót? Wielbię patrzeć na niego, leczy czy on na mnie
też? Co by zrobił.. Trzymałby mnie cały czas? A może zacząłby
się wiercić i wiercić, i ja nie dałabym rady i bym spadła? Może
złapałby mnie i nie puszczał... Może, może, może. Chciałabym
zasnąć wraz z nim i obudzić się, wypić herbatę, zjeść
śniadanie i iść wciąż przed siebie, razem.
Chciała
żeby ją tak czasami przytulił. Podszedł i po prostu to zrobił,
bez żadnego powodu. A może dlatego że zwyczajnie ją kocha? Tak,
to mógłby być taki mały powód, mały drobiazg. Ona nie chce
niczego nadzwyczajnego, po prostu czuć się bezpiecznie. Zwyczajnie,
cholernie bezpiecznie!
Niektóre są stare, inne są nowsze. Ale są, takie moje małe teksty. Często będę publikować moje niedokończone opowiadania, jakieś opisy. Zdjęcia robione przeze mnie niedługo tu zagoszczą, na pewno.
Także wierzę w to, że nic nie zdarza się przypadkiem. Doświadczyłam i wiem;)
OdpowiedzUsuń