sobota, 24 listopada 2012

Krótkie.

Namieszane, wszystko się kręci i kołuje. Dookoła wszystko się zmienia, przemija. Kiedyś wszystko musi sie skończyć. Kiedyś coś musi się zacząć. Wierze w przeznaczenie. Nie w coś nadzwyczajnego, ale sądze że nie ma czegoś takiego jak przypadkowe spotkanie, poznanie kogoś. To stanowi część planu, co z tego wynika? Czasem coś dobrego, kiedy indziej złego. Każdy staje na naszej drodze z powodu przeznaczenie. jednak.. do czego ono prowadzi?


Mogę to powiedzieć. Jestem uzależniona. Tak, tak, nie kłamie. Jestem uzależniona. Od jego uśmiechu, spojrzenia, pocałunków i dotyku. To wszystko składa się na moje uzależnienie. Bez tego usycham, tylko jego pragnę i chcę go mieć zawsze przy sobie.




Kochała go, ponad wszystko. Ale najbardziej lubiła jak siedzieli razem i się śmiali. Po prostu wielbiła się z nim śmiać. Śmiać się z nich, z niego, z niej. To sprawiało jej radość i za tym teraz tęskniła, za tą bliskością i porozumieniem kiedy siedzieli razem. Teraz jej tego brakowało, w tym momencie. wspólnego śmiechu, a później kojącej ciszy i pocałunków. O tak, to po śmiechu było najwspanialsze.



Ciekawe jak wygląda gdy śpi... Uśmiecha się? Jest poważny? Czy.. Gdybyśmy zasnęli, obudziłby sie i mnie obserwował? A może byłoby na odwrót? Wielbię patrzeć na niego, leczy czy on na mnie też? Co by zrobił.. Trzymałby mnie cały czas? A może zacząłby się wiercić i wiercić, i ja nie dałabym rady i bym spadła? Może złapałby mnie i nie puszczał... Może, może, może. Chciałabym zasnąć wraz z nim i obudzić się, wypić herbatę, zjeść śniadanie i iść wciąż przed siebie, razem.



Chciała żeby ją tak czasami przytulił. Podszedł i po prostu to zrobił, bez żadnego powodu. A może dlatego że zwyczajnie ją kocha? Tak, to mógłby być taki mały powód, mały drobiazg. Ona nie chce niczego nadzwyczajnego, po prostu czuć się bezpiecznie. Zwyczajnie, cholernie bezpiecznie!




Niektóre są stare, inne są nowsze. Ale są, takie moje małe teksty. Często będę publikować moje niedokończone opowiadania, jakieś opisy. Zdjęcia robione przeze mnie niedługo tu zagoszczą, na pewno. 

1 komentarz:

  1. Także wierzę w to, że nic nie zdarza się przypadkiem. Doświadczyłam i wiem;)

    OdpowiedzUsuń