To boli, to tak bardzo boli. Niby zwykła wyprowadzka, ale niszczy mnie. Niszczy to, co zbudowałam w tym roku. Mój związek z E. Jesteśmy razem i będziemy, nie widzę innej opcji. Lecz oddalimy się od siebie o 20 km. I niby to nie jest dużo, ale również nie mało.
Nie potrafię robić nic innego, tylko płakać. Choć myślę, że wypłakałam się po wszystkie czasy, to jednak łzy mi ciągle płyną. Wszystkie moje plany poszły się jeba*. Wyjazd z E. do Gw, urodziny Klaudii i Mistera. Nie jest mi łatwo i nie będzie. Niby czekają mnie Pieski, wieczne ogniska.. Ale bez nich, bez E. to nie to samo.. To już będzie coś innego. Będę miała Agę, to prawda. Jednak nasza przyjaźń nie zastąpi mi mojego związku.
Ale z drugiej strony jest Mcz, moje marzenie, moja nowa szkoła, wręcz nowe życie. Będzie w nim wciąż E. jednak nie tak blisko jakbym tego chciała. To już nie będzie to samo. To już będzie inny rodzaj miłości. Może piękniejszy, może zwyczajny. Ale nigdy nie przestanę go kochać. Nawet jeśli jego uczucia do mnie się wypalą, on nadal będzie bardzo ważną osobą w moim życiu. I tego będę się trzymała - moich uczuć.
Hej na blogu magiczna-milosc-lily-i-jamesa.blogspot.com pojawił się nowy, 56, rozdział.
OdpowiedzUsuńSerdecznie zapraszam
Asia-A&J